Zamknij
Gorący temat

Czy zapłacimy podatek od wręczanych ulotek i katalogów?

Witold Sokołowski

Ministerstwo Finansów zmniejszyło niedawno limity kwotowe prezentów o małej wartości z 50 do 10 zł. Za chwilę uderzy w branżę artykułów promocyjnych, wprowadzając od 1 kwietnia br. opodatkowanie podatkiem VAT przekazywanie ulotek czy katalogów reklamowych, których koszt wytworzenia kwotę 10 zł przekroczy. Czy to oznacza, że firmowe katalogi staną się dodatkowym obciążeniem, za które wręczająca je firma zapłaci podatek?

Iwona DulińskaIwona Dulińska, Prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych: Temat katalogów firmowych, broszur przekazywanych pracownikom na cele osobiste jest kolejnym prawnym niedoprecyzowaniem, które dotyka polskich przedsiębiorców. Katalogi – które są podstawową formą prezentowania oferty handlowej i narzędziem pracy, wydawane są w nakładach potrzebnych dla profilu i specyfiki firmy. Budżety reklamowe planowane są z wyprzedzeniem i ….. realizowane konsekwentnie. Wiadomo, że im większy nakład wydawnictwa, tym niższa cena jednostkowa. I jak możemy mówić o równości podmiotów gospodarczych, jeżeli katalogi ofertowe dużych sieci, produkowane w ilościach kontenerowych mają cenę kilkaset procent niższą od cen katalogu producenta, który ma na terenie Polski tylko 50 odbiorców? Zaznaczyć należy, ze te niższe nakłady to nasze polskie firmy.

W jaki sposób rozliczać i jak definiować „broszury reklamowe” ? Czy dokumenty przekazywane pracownikom każdej firmy w ciągu roku (informacje, materiały szkoleniowe BHP, raporty roczne i inne) winny być sumowane do sumy 100 złotych? Czy interpretacja będzie dotyczyła również olbrzymiej ilości katalogów, materiałów informacyjnych i wydawnictw produkowanych przez nasze ministerstwa? Brak jasności prawnej pozwala na różne interpretacje, hamuje rozwój firm – którym odbiera się prawo do zarządzania budżetem reklamowym, a w sumie – ogranicza rozwój gospodarki i wpływy do budżetu. Nie tak nas uczono w uczelniach ekonomicznych.

Pamiętam niechlubną interpretację przepisów finansowych z około 1995 roku, gdzie niektóre urzędy skarbowe traktowały wizytówki firmowe jako …….. reklamę i tak też nakazywały kwalifikować ten wydatek. Wycofano się z takiej interpretacji w sposób cichy. Historia zatacza koło i zagarnęła w swoje tryby katalogi handlowe. Szkoda, że jako przedsiębiorcy czynnie uczestniczymy w tym wydarzeniu, opłacając je. Niejasność prawa jest poniekąd polską specjalnością, szkoda, że uderza bezpośrednio w każdego przedsiębiorcę i obywatela.

Jolanta KempaJolanta Kempa, Wiceprezes  Inspirion Polska sp. z o.o., Członek Założyciel PIAP: Wprowadzenie opodatkowania katalogów, przyniesie dostawcom dodatkowe, olbrzymie koszty, które w konsekwencji muszą być przeniesione na odbiorcę. Już teraz katalogi są drogie, teraz będą jeszcze droższe o 23%!! Takie opodatkowanie może przynieść bardzo niedobre skutki. Dlaczego? Ponieważ w  branży tzw. gadżetów reklamowych, katalogi czyli drukowana wersja oferty handlowej, pomimo szybkiego rozwoju elektronicznych narzędzi, nadal stanowią jeśli nie jedyną, to z pewnością podstawową możliwość komunikacji dostawcy z odbiorcami. Katalog jest podstawowym narzędziem umożliwiającym sprzedaż gadżetów reklamowych,  a dziś już nikt nie wątpi, że gadżety  wspomagają  sprzedaż produktów i usług wszystkich branż gospodarki! Ten przepis ograniczy możliwość prezentowania i sprzedaży oferty artykułów reklamowych na rynku.

Można sobie zadać pytanie: Czego spodziewa się fiskus ograniczając możliwość sprzedaży tysiącom małych firm ? Z pewnością, nie może się spodziewać zwiększonych wpływów do budżetu!

Jakub WlazłoJakub Wlazło, Prezes RITF advnet Polska Sp.z o.o: Plany Ministerstwa Finansów uważam za sprzeczne z zasadami wolnego rynku. Służą wyłącznie pozyskaniu dodatkowych środków do budżetu państwa, by sfinansować kolejne przywileje dla grup uprzywilejowanych. Nałożenie podatku VAT na ulotki i katalogi reklamowe będzie szkodliwe nie tylko dla naszej branży, ale dla całej gospodarki. Katalogi są niezwykle ważnym narzędziem wspierającym sprzedaż i marketing – jeśli ich cena wzrośnie, przestaną być atrakcyjnym sposobem dotarcia do potencjalnych nabywców. W konsekwencji może to oznaczać zmniejszenie obrotów firm, a na tym budżet państwa na pewno nie skorzysta. Jestem zdumiony, że rząd myśli tak krótkowzrocznie, a „eksperci” Ministerstwa Finansów nie analizują tego, jaki wpływ ma dana decyzja na rynek marketingu i promocji. Czy ktoś w ogóle zauważył, ile osób z naszej branży już straciło pracę, bo klienci musieli obciąć swoje budżety na upominki reklamowe?

Zdjęcie główne: Yekaterina Choupova / photoxpress.com.

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Patricia Kazadi twarzą AVON Mark

Patricia Kazadi – osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka została ambasadorką nowej linii kosmetyków do makijażu – ...

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Od stycznia bieżącego roku agencja interaktywna Mint Media kompleksowo obsługuje profil marki na Facebooku. 

Jestem lekko… no właśnie jaka? Rusza wyjątkowa akcja marki Żywiec Zdrój

Kobiecy nastrój bywa zmienny a natura przewrotna. Raz jesteśmy pełne energii do działania, a już za ...