Zamknij
Gorący temat

Czy zmiany na YouTube uderzą w polskich vlogerów?

Witold Sokołowski

YouTube wziął się niedawno ostro za twórców i postanowił mocno przykrócić ich artystyczne zapędy. Wszystko pod hasłem ochrony praw autorskich. O co chodzi? YouTube zaprasza wszystkich do publikacji treści wideo na swoim portalu. Z najlepszymi autorami dzieli się nawet zyskiem z reklam emitowanych przed takim materiałem. Wystarczy jednak, że do przygotowania materiału użyto piosenki, zdjęcia lub oprogramowania (np. gry), do których ktoś inny rości sobie prawo własności, a twórca wideo nie tylko nic nie zarobi, ale ryzykuje nawet zamknięciem kanału. I YouTube potrafi być w tym bardzo bezwzględny. Czy polscy vlogerzy mają czego się bać? Czy powinni myśleć o przeprowadzce na inną platformę, np. Vimeo lub Dailymotion?

Michał PietniczkaMichał Pietniczka, Szef Agora Internet Artists: Ostatnie zamieszanie wokół zacieśnienia kontroli praw autorskich na YT uwidacznia, że paradoksalnie roszczenia na tej platformie nie zawsze pochodzą od prawowitych właścicieli praw autorskich. Duży problem na YouTubie stanowią bowiem konflikty między kanałami, z których żaden nie posiada de facto pełnych praw do materiału. Dlaczego tak jest? Bo wystarczy zaznaczyć podczas uploadu materiału jedną z opcji, która daje systemowi informację, że użytkownik posiada prawa do materiału i chce przejmować inne filmy zawierające tenże materiał. Powoduje to mnóstwo konfliktów, gdyż system na tym etapie nie weryfikuje prawdziwości takiego oświadczenia (bo przy takiej ilości danych - 100h uploadowanych materiałów w ciągu każdej minuty globalnie - nie byłby w stanie). Nie przewidujemy exodusu użytkowników z YouTube na inną platformę, bo YT to obecnie 14 mln użytkowników miesięcznie i 70-procentowy zasięg wśród polskich użytkowników. Z tego i wielu innych powodów nie ma obecnie alternatywy dla serwisu YouTube.

Kuba JankowskiKuba Jankowski, twórca kanału kubashowtv: Gdybym nie wiedział niczego na temat nowej polityki YouTube i nie był świadkiem apokaliptycznych wizji snutych przez wielu youtuberów, po nowym roku nie wiedziałbym, że coś takiego miało w ogóle miejsce. Nie zauważyłem nic, co mogłoby mnie zaniepokoić, a mój kanał działa tak samo sprawnie i niezawodnie jak w roku ubiegłym. Myślę, że ze swoimi treściami jestem bezpieczny i nie czuję żadnego zagrożenie ze strony YouTube z dwóch powodów. Po pierwsze tworzę filmy, oparte na autorskich treściach lub tych dostępnych publicznie za darmo. Wobec tego, żaden inny twórca nie ma podstaw, aby rościć sobie prawa do moich filmów. Po drugie, będąc w programie partnerskim YouTube i mając kontakt ze swoim partnerem, jestem spokojny o to, że AIA zainterweniuje i pomoże mi, kiedy pojawią się jakieś niepożądane sytuacje. Mój obecny kanał "kubashowtv" będzie dalej funkcjonował w przestrzeni internetowej, ale w tym momencie całą swoją uwagę i energię koncentruję na nowym kanale, do którego przygotowuję już pierwsze odcinki. Premiera na wiosnę tego roku. :)

Karolina RazikKarolina Razik, twórca kanału Kajmanowa: Pierwsze doniesienia o planowanych zmianach w polityce YT wzbudzały sensację i zamęt. Jednak jak zawsze okazało się, że niepotrzebnie. Chyba po prostu boimy się zmian! Na własnej skórze, w kontekście mojego kanału, nie zauważyłam niczego, co mogłoby mnie niepokoić. Żaden z moich filmów nie został zablokowany, nadal czuję swobodę w tym, co robię. Mam mnóstwo nowych pomysłów, które tylko czekają na realizację i nie uważam, żebym była w jakikolwiek sposób ograniczana przez YT w ich realizacji. Jeśli dla kogoś jest to pasja i sposób na życie, to na pewno ma świadomość tego, że musi się do pewnych wymagań dostosować. Całkowicie naturalnym jest to, że YT się zmienia - w różnych aspektach, począwszy od wyglądu serwisu, przez połączenie się z Google+ i nowy sposób komentarzy, na zaostrzonej polityce praw autorskich kończąc. Uważam, że jeśli twórca chce się spełniać, rozwijać to na zmiany na YT narzekać nie będzie - mają one przecież swój cel, nie są nieuzasadnione. Chcę tworzyć jak najbardziej ciekawe i dobre materiały, na tyle na ile pozwalają mi moje umiejętności i mój pomysł na siebie i swój kanał - i jestem więcej niż pewna, że tej możliwości YT nie pozbawi mnie nigdy.

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
1
komentarzy
  1. Wojtek Kolek   2014-01-27 08:37:41

    W sumie w całym Youtubie jest pewnie z 60 % materiałów, w którym ktoś coś użył pirackiego. Więc jakby to wyeliminowali całkowicie to serwis pewnie by znacznie się cofnął.

Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Patricia Kazadi twarzą AVON Mark

Patricia Kazadi – osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka została ambasadorką nowej linii kosmetyków do makijażu – ...

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Od stycznia bieżącego roku agencja interaktywna Mint Media kompleksowo obsługuje profil marki na Facebooku. 

Jestem lekko… no właśnie jaka? Rusza wyjątkowa akcja marki Żywiec Zdrój

Kobiecy nastrój bywa zmienny a natura przewrotna. Raz jesteśmy pełne energii do działania, a już za ...