Zamknij
Gorący temat

Embargo informacyjne - czy warto z niego korzystać?

Witold Sokołowski

Embargo informacyjne to rodzaj pewnej umowy z dziennikarzem polegającej na tym, że otrzymuje on wcześniej informacje, których potrzebuje do przygotowania materiału, ale z pewnym zastrzeżeniem – nie może on opublikować tych informacji wcześniej niż jest to ustalone. Niektóre firmy wręcz w przypadku np. publikacji wyników finansowych, czy ważnych decyzji o przejęciach i fuzjach podpisują z dziennikarzami specjalne umowy na embargo informacyjne. Równie często embargo informacyjne jest stosowane łącznie z przekazaniem informacji na wyłączność. Postanowiliśmy sprawdzić, czy polscy PR-owcy korzystają z tych narzędzi. Czy embargo informacyjne to często używane narzędzie w praktyce? Jak reagują dziennikarze na propozycję umowy? Czy ustalenia dotyczące embarga informacyjnego warto mieć na papierze? Oraz czy warto dzielić media ze względu na ich ważność i niektórym dziennikarzom przekazywać materiały ,, eksklusive”?

Embargo informacyjne - czy warto z niego korzystać?

Borys Czyhin, Senior Account Manager w agencji Sigma International (Poland): Ograniczenie dotyczące rozpowszechniania informacji prasowej, czyli embargo jest przeze mnie praktykowana, ale tylko w szczególnych przypadkach. Jego zaletą jest możliwość przekazania informacji szybko i selektywnie dobranymi kanałami. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji gdy np. interesariusze lub inwestorzy muszą otrzymać informacje jak najszybciej, chociażby w wieczornych wydaniach serwisów informacyjnych. Media szybkie doskonale rozumieją praktykę embarga. W wielu przypadkach pozwala to im lepiej zorganizować sobie pracę – zarezerwować czas, przygotować research, wysłać reportera czy zaprosić do studia eksperta. Stosowanie embarga i szybsze udostępnianie niektórych informacji mediom elektronicznym wcale nie musi oznaczać dyskryminacji prasy drukowanej. Dziennikarzom z gazet i magazynów można zaproponować np. ekskluzywną sesję fotograficzną czy dodatkowy wywiad. Wszak nikt nie lubi powielać tych samych informacji i publikować identycznych zdjęć. W swojej dotychczasowej pracy nigdy nie spotykałem się z koniecznością podpisywania umów na zastosowanie embarga informacyjnego. Żaden z klientów tego nie wymagał. Podsumowując, z embargiem informacyjnym wiąże się pewne ryzyko, dlatego zalecam stosowanie go tylko w kontaktach z zaufanymi dziennikarzami.
 

Mira Poręba,, PR Director w agencji L-E-M: Embargo informacyjne w kontekście ujętym przez Państwa postrzegane jest jako kontrowersyjne. Na pewno jest to narzędzie częściej wykorzystywane w PR finansowym, gdzie czas publikacji danych finansowych jest kluczowy. W przypadku innych branż stosuje się go rzadziej, chociaż np. w marketingu muzycznym nie jest to zjawisko rzadkie (np. przekazanie wybranej stacji radiowej hitu danego wykonawcy kilka tygodni przed innymi mediami). Łączy się to zazwyczaj z patronatami medialnymi i wymogami z nich wynikającymi. Nie ma co ukrywać, że siła oddziaływania poszczególnych mediów nie jest taka sama. Dlatego też media o większym dotarciu i prestiżu zawsze będą ważniejsze dla osób zajmujących się PR. Czasem warto przekazać materiały na wyłączność jednemu medium, ponieważ ich późniejsza siła rażenia może być dużo większa, niż przekazanie tych samych informacji wszystkim

Embargo informacyjne - czy warto z niego korzystać?

Tomasz Relewicz, Account Manager w agencji Digital PR: Jeszcze kilka lat temu w Polsce realizowanie projektów z klauzulą poufności było kłopotliwe. Przedstawiciele mediów podchodzili nieufnie do podsuwanych im do podpisu dokumentów, szczególnie gdy zawierały one sformułowania dotyczące konsekwencji prawnych. Często sukces takiego projektu zależał od stworzenia uproszczonego oświadczenia, które było raczej odzwierciedleniem „dżentelmeńskiej umowy” niż dokumentem prawnym. Obecnie embargo na informacje jest powszechnie stosowane, zmieniło się też podejście dziennikarzy. Wydaje się być zdrowo rozsądkowe i zgodne z założeniami narzędzia, które stanowi obopólną korzyść. Konsultantowi PR daje możliwość większej kontroli nad momentem podania informacji do wiadomości publicznej i pozwala zmaksymalizować ilość publikacji w określonym czasie. Natomiast dziennikarz uzyskuje dostęp do informacji wystarczająco wcześnie by przygotować solidny materiał i opublikować go w momencie oficjalnego ogłoszenia. W zeszłym roku organizowałem konferencję prasową dla produktu, którego oficjalna premiera przypadała miesiąc później. Nie miałem żadnych problemów z uzyskiwaniem podpisów pod kilkustronicową klauzulą poufności z odnośnikami do konkretnych artykułów w prawie niemieckim. W jednym przypadku zostałem poproszony o przedstawienie treści tychże artykułów, po czym otrzymałem podpisany dokument. Wszyscy dziennikarze dotrzymali zawartego w klauzuli terminu, a w momencie jego wygaśnięcia ukazała się imponująca ilość solidnie przygotowanych publikacji. Jednak przyszłość embarga jest niepewna. Internet zwiększył prędkość obiegu informacji. Dziennikarze serwisów internetowych, blogerzy i tweeterzy walczą o najświeższe wiadomości, które decydują o popularności stron, a tym samym - ich wartości. Można więc przypuszczać, że firmy będą odchodzić od wykorzystywania embarga obawiając się wycieku informacji przed planowaną datą ich upublicznienia.
 

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...

Festiwal YouTube w Polsce już 18 czerwca

Zbliża się 3. edycja Orange Video Fest by LifeTube – największe spotkanie youtuberów, gamerów i ich fanów ...