Zamknij
Recenzje

'Gotowych faktów nie ma'

Wiktoria Rosińska, 2009-09-10 05:48:14

Gotowe fakty nie istnieją, wszystko jest sztuką właściwej kreacji informacji oraz wizerunku publicznego i medialnego - o tym stara się przekonać czytelników na łamach swojej książki Wiesław Gałązka. Próba udowodnienia tak śmiałej tezy wymaga podania silnych argumentów, popartych licznymi przykładami - i tego właśnie możemy się spodziewać podczas lektury książki.

Pierwotne instynkty

Podstawa to zrozumieć, że istotą zainteresowania ludzi jest sensacja i nie ma w tym nic złego. Czytelnik poszukuje jednego z trzech tematów dotyczących miłości i seksu, żądzy władzy lub krwawych historii, związanych z instynktami samozachowawczymi. Potrzeby tego typu informacji drzemią głęboko w nas i związane są jeszcze z pierwotnymi instynktami. Rolą dziennikarza / PR-owca jest ich zaspokojenie - dlatego sensacja idzie na pierwszą stronę, często kosztem bardzo ważnej, nie mniej jednak mniej emocjonującej sprawy.

Medialny PR

O wiele większa część książki poświęcona jest jednak kreacji wizerunku medialnego, w głównej mierze wizerunku polityków. Autor skupia się na analizie wpływu mediów na postaci obecne na scenie politycznej. Bez ogródek stwierdza, że to, co się na niej dzieje jest dalekie od jego oczekiwań. Możemy spodziewać się więc krytyki pod adresem głównych aktorów polskiej sceny politycznej. Jednak autorowi zdarza się też uwypuklić mocne strony marketingu niektórych partii. To, co zwróciło szczególnie moją uwagę w książce to analiza wszystkich kampanii partii, które dostały się do parlamentu po wyborach w 2005 roku. Gałązka w przejrzysty sposób zaznacza, co przyczyniło się do porażki, a co do sukcesu danych partii, dając tym samym przydatne rady dla organizatorów przyszłych kampanii wyborczych. Warte uwagi są też wskazówki, które autor przedstawia podczas krytyki strategii marketingowej Demokratów. Zła nazwa, mało atrakcyjna strona internetowa, czy wreszcie niepotrzebne zaangażowanie jej lidera Władysława Frasyniuka w kampanię prezydencką to tylko niektóre z nich.

Potwierdzenie tezy, że to media kreują dzisiejsze autorytety, zdaje się nie przysparzać Gałązce żadnych problemów. Znacznie gorzej za to idzie mu próba uzyskania odpowiedzi na pytanie dlaczego politycy tak często sięgają w swojej retoryce po świadomość narodową, patriotyzm i religię. Po rozwlekłej, często odbiegającej od tematu, analizie dochodzi do oczywistych - znanych już na samym początku - wniosków: że społeczeństwo jest zawiedzione swoimi elitami politycznymi. Ciągle czekamy na to, aż ktoś nam wyjaśni "co z tą Polską?".

Zidioceni nie walczą o elektorat

Odważne określenie „ zidioceni” odnoszące się do naszych polityków obrazowo pokazuje stosunek autora do przedmiotu swoich rozważań. Wiesław Gałązka wytyka politykom to, że ci zamiast walczyć o elektorat, walczą tylko między sobą. Dla zobrazowania tego zjawiska podaje listę zachowań, które należy praktykować, kiedy chce się zniechęcić do siebie elektorat. W spisie tym jest: niewzbudzanie sympatii, bycie niekompetentnym, gardzenie moralnością, okazywanie słabości i nie szanowanie samego siebie. Wszystkie te cechy odnajduje w znanych nam wszystkim politykach.

Podsumowując, książka jest interesująca, poruszająca ważny temat, z licznymi przykładami i grafiką. Na szczęście dla czytelnika napisana jest prostym, zrozumiałym językiem, w sam raz do czytania zarówno w metrze, jak i domowym fotelu.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Wiktoria Rosińska

„Wejdź do gry” z Heinekenem i Jose Mourinho

Codzienne losowania, innowacyjne nagrody i inspirujący Jose Mourinho - 14 lutego, wraz ze startem fazy pucharowej ...

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...