Zamknij
Felietony

Grzech, wąż i „kocie łapki” czyli kontrowersja na billboardach

Iwona Dziedzic-Gawryś

Od zawsze billboardy, czy jak inni mówią – plakaty, reklamy towarzyszą nam w życiu. Jedne bardziej udane, inne mniej, a jeszcze inne – kontrowersyjne. Po co te ostatnie? A no po to, żeby się wyróżnić (cyt. wyróżnij się lub zgiń), żeby było trochę „szumu”, choć przez chwilę i „last but not least - sprzedać (nawet jak nie bezpośrednio, to przecież robimy coś po coś, a w tym przypadku finalnie sprzedajemy produkt, osobę, zjawisko, etc.).

Billboard (za Wikipedia) to dużych rozmiarów tablica lub plakat reklamowy, stosowany głównie w reklamie zewnętrznej. W żadnej definicji nie ma mowy, że musi on być taki czy inny, że musi być zabawny czy przerażający. Jednak w dzisiejszych czasach zdominowanych przez nowe technologie, większą świadomość i wymagania konsumentów, przeciętny, choćby największy, plakat zginie!

Czy zatem obrany, a może przyszły, kierunek outdooru to szokowanie, kontrowersyjność przekazu czy strach? Patrząc na życie newsa o kampanii dot. „kocich łapek” czyli wolnych związków, można odnieść wrażenie, że „tą drogą iść powinniśmy”. Czy gdyby to był zwykły plakat, standard czyli uśmiechnięta para (ona w białej sukni, on – smokingu), trzymają się za ręce i hasło – małżeństwo jest fajne, byłoby o nim tak głośno, mówiłyby o on tym najważniejsze stacje tv, podchwyciłyby to top media? Nigdy!!!!

My jesteśmy społeczeństwem, które uwielbia kontrowersje, jeśli coś nas szokuje, to jest warte uwagi, rozmawiamy o tym w pracy, w parku, na parkingu czy pod kioskiem. O tym traktują media, nawet niekoniecznie brukowce, tzw. „mięso”. Twórcy ww kampanii (cyt. plakaty są elementem ogólnopolskiej kampanii społecznej) zastosowali sprawdzone techniki wizualne – wąż, odpowiedni dobór słów – grzech, cudzołóstwo…to daje do myślenia, może nawet przerażać. Cele: być zauważonym – osiągnięty, cel PR – dotrzeć do mediów też na plusie, ale czy to przekona ludzi młodych do zawierania małżeństw - wątpię. Może jakieś jednostki ruszy sumienie, ale w końcu i tak kiedyś ten ślub planowali. Ci jednak, którzy żyją w takich związkach z pewnością „puszczą temat mimo uszu” i nie pomoże nawet bardzo wymowny billboard.

To w Polsce, ale na świcie można spotkać jeszcze bardziej szokujące kampanie, szczególnie społeczne. Przykład z Nowej Zelandii – plakaty prezentują chłopca, który przy ładnej pogodzie wygląda uroczo. Kiedy jednak zaczyna padać deszcz, całość zmienia się w obraz wyjęty z horroru. Krew cieknąca z uszu, nosa i oczu wygląda szokująco. Hasło tej akcji brzmi "Deszcz zmienia wszystko. Dostosuj prędkość do warunków na drodze". Przykład z Niemiec to plakaty przedstawiające dzieci pozbawione oczu i krzyczące!!! Misją kampanii jest walka z zamieszczanymi w sieci zdjęciami poruszającymi seksualność, na które najbardziej narażone są najmłodsi. Można ich mnożyć wiele, ot chociażby, obecna również u nas, każda kampania i plakat związane z przemocą w rodzinie – zawsze bardzo wymowne, kontrowersyjne, przerażające. Zatem im bardziej coś nas szokuje, tym bardziej ją pamiętamy, mówi się o tym.

Nie mnie osądzać, czy życie na „kocią łapkę” to grzech. Jak zwykle znajdą się głosy za i przeciw. Tymczasem widzimy, że „kontrowersja” się sprzedaje (zwłaszcza PRowo), a zatem mamy trend na kolejne lata.

Zdjęcie pochodzi z programu TVP Info.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Iwona Dziedzic-Gawryś

Od kwietnia 2007 pełni funkcję Specjalisty ds. Public Relations i rzecznika prasowego w Eniro Polska. Doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. w agencjach: Chic&Prestige (account manager), Media Metropolis ...

Patricia Kazadi twarzą AVON Mark

Patricia Kazadi – osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka została ambasadorką nowej linii kosmetyków do makijażu – ...

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Od stycznia bieżącego roku agencja interaktywna Mint Media kompleksowo obsługuje profil marki na Facebooku. 

Jestem lekko… no właśnie jaka? Rusza wyjątkowa akcja marki Żywiec Zdrój

Kobiecy nastrój bywa zmienny a natura przewrotna. Raz jesteśmy pełne energii do działania, a już za ...