Zamknij
Raporty

Jak Polacy korzystają z telewizora

Witold Sokołowski

4 na 5 osób używających na co dzień pilota TV korzysta zaledwie z 7 przycisków, nie znając przy tym przeznaczenia pozostałych 40, 50 czy 60 - wynika z badań przeprowadzonych w grudniu ub.r. na zlecenie międzynarodowej spółki ADB, zajmującej się technologią TV cyfrowej.

Mające formę wywiadu badanie Ośrodka Badań Opinii Adama Kowalskiego OBOAK zostało przeprowadzone w okresie Świąt Bożego Narodzenia 2014 wśród 350 dorosłych użytkowników telewizji w Polsce w wieku 18 do 85 lat. Z badań wynika, że mimo rozbudowanych funkcji przewodnika po programach (EPG), a coraz częściej również internetowych funkcji Smart TV, statystyczny użytkownik telewizora najczęściej przełącza kanały za pośrednictwem przycisku góra/dół, reguluje głośność oraz włącza i wyłącza odbiornik czerwonym przyciskiem w górnej części pilota. Tylko 15 proc. użytkowników korzysta z innych przycisków, a niespełna 2 proc. osób biorących udział w badaniu było w stanie określić, do czego służą wszystkie przyciski na ich pilocie.

– Współczesnemu telewidzowi oferowane są setki aplikacji interaktywnych, zaawansowanych funkcji, personalizowanych ustawień, które choć istotne z punktu widzenia dostawcy usług, bywają zbyt skomplikowane dla większości użytkowników – tłumaczy Gerald Wood, dyrektor zarządu ds. marketingu w ADB. – To, czy skorzystamy z danej funkcji, zależy od dwóch czynników: po pierwsze, czy dowiemy się o jej istnieniu, a po drugie, czy nauczymy się z niej korzystać – wyjaśnia Gerald Wood.

Wśród funkcji najczęściej używanych przez badanych znalazło się przeglądanie kanałów TV – 99 proc., czytanie opisów programów – 87 proc., korzystanie z programu TV – 64 proc., oglądanie filmów poprzez YouTube – 21 proc., a także korzystanie z funkcji oglądania filmów z portu USB oraz nagrań (usługa nagrywania – DVR) – 15 proc., obsługa bankowości mobilnej czy przeglądanie stron internetowych to nadal margines błędu – 4 proc. użytkowników biorących udział w badaniu.

Starsze pokolenie gubi się w technologiach

Ci, którzy pamiętają jeszcze telewizory bez pilota albo odbiorniki czarno-białe, co prawda dawno przyzwyczaili się już do nowszych technologii, ale dalej wykorzystują telewizor głównie do oglądania tradycyjnej telewizji. Dla nich podstawowym wyznacznikiem funkcjonalności telewizora pozostaje liczba i jakość kanałów. Funkcje Smart TV, nagrywania, wirtualnej wypożyczalni filmów VOD czy Multiroom/Multiscreen, a więc oglądania telewizji na różnych ekranach w ramach jednej sieci domowej, to nadal abstrakcja. Dlatego operatorzy telewizyjni prowadzą kampanie informacyjne i reklamowe, które mają zmieniać nasz sposób korzystania z TV. Młodsze pokolenie użytkowników często podłącza do telewizora Xboxa, PlayStation czy komputer i w ogóle nie korzysta z zaawansowanych funkcji TV. Dla nich liczy się jakość obrazu, szybkość reakcji matrycy i dźwięk.

Ergonomia nawigacji – trudniej niż w Internecie

Od lat podstawowym wyzwaniem twórców oprogramowania dla telewizji cyfrowej, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za interface użytkownika, pozostaje nie tylko estetyka, ale i ergonomia, łatwość czy przewidywalność poruszania się po menu i korzystania ze wszystkich funkcji naszych odbiorników i dekoderów. Pilot nie jest narzędziem wymyślonym do nawigacji po Internecie, wyszukiwania filmów na YouTube, wyłączania reklam czy wpisywania haseł do wyszukiwania w Google’u. Jest jednak zwykle tym urządzeniem, które jest z nami na fotelu, i coraz częściej wykorzystujemy go do aktywnego poszukiwania, przeglądania treści w Internecie.

– Ergonomia i prostota nawigacji w funkcjach TV to absolutny priorytet przy planowaniu architektury interface’ów użytkownika – mówi Wojciech Doganowski, vice-prezes ds. nowych inicjatyw w ADB. – Również tu liczy się pierwsze wrażenie i jeśli użytkownik nie domyśli się, jak ma skorzystać z danej funkcji, to prawdopodobnie już do niej nie wróci – tłumaczy Doganowski.

Rozbudowane instrukcje obsługi są skomplikowane i mało czytelne. Zwykle korzystamy z nich w celu podłączenia sprzętu do Internetu, prądu, sygnału nadawcy, zamontowania na stojaku czy ścianie. Potem odkładamy je do szuflady i o nich zapominamy. Standardowa instrukcja obsługi nowoczesnego telewizora nie ma już kilkudziesięciu stron, lecz kilkaset. Jej przeczytanie w całości nie ma sensu, ponieważ nie zapamiętamy większości funkcji czy sposobu ich ustawiania. Pozostaje odkrywanie intuicyjne.

Starania wielu centrów badań i rozwoju technologii telewizji cyfrowej na całym świecie od wielu lat skupiają się nad problemami ergonomii, intuicyjności obsługi i komunikacji z użytkownikiem. ADB, którego centrum R&D, skupiające kilkuset programistów i specjalistów w dziedzinie zaawansowanych technologii, jest autorem rozwiązania stosowanego przez operatorów telekomunikacyjnych i płatnej telewizji na całym świecie. W Polsce zaś użytkownicy takich platform jak nc+, Vectra, Multimedia czy Inea mogą korzystać z tych rozwiązań.


Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

„Wejdź do gry” z Heinekenem i Jose Mourinho

Codzienne losowania, innowacyjne nagrody i inspirujący Jose Mourinho - 14 lutego, wraz ze startem fazy pucharowej ...

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...