Zamknij
Wiedza PR - E-PR

Jak prowadzić komunikację w mediach społecznościowych

Witold Sokołowski, 2011-09-12 14:11:56

Przekonane o swojej wielkości firmy i marki szturmują Facebooka, tak jak jeszcze kilka lat temu tłumnie zakładały blogi. Istnieje wręcz przekonanie, że każda szanująca się firmy musi mieć tam swój fan page. Często jednak na założeniu konta i kilku nieudanych wpisach zapał się kończy. Albo nie potrafimy prowadzić działań w social media, albo nie mamy nic ciekawego do powiedzenia.

Co zatem zrobić, by przyciągnąć rzesze użytkowników - potencjalnych klientów. Jak sprawić, by utrzymać ich początkową aktywność. Jeśli nie chcemy, by fani odpowiadali na nasze posty obojętnością, albo wręcz opuszczali po jakimś czasie nasz profil powinniśmy wystrzegać się kilku podstawowych błędów.

Nuda i monotonia

Gdy decydujesz się na obecność swojej marki na Facebooku, to post kierowany do fanów stanowi podstawowe narzędzie komunikacji z osobami zainteresowanymi nią. Zadbaj o to, żeby to „opakowanie” było przyjemne, atrakcyjne wizualnie, a przede wszystkim intrygujące i zachęcające do wejścia – całkiem jak z witryną sklepową, która musi być czysta, estetyczna i najlepiej jeśli przyciąga wzrok. Publikuj materiały unikatowe, wirusowe, o których fani będą chcieli mówić. Treść komunikatu to maksymalnie 420 znaków, więc nie ma mowy o laniu wody.

Niedopasowanie częstotliwości postów do potrzeb fanów

Częstotliwość publikacji ma wielkie znaczenie – nie może być zbyt intensywna, żeby nie zasypać osób śledzących stertą mało interesującej i zbędnej treści, nie może być zbyt niska, by użytkownik nie zapomniał o tym, że istniejemy. Przyjmuje się, że optymalną ilością informacji na przeciętnym fanpage'u jest 1-2 posty dziennie – oczywiście pod warunkiem, że mamy fanom coś do powiedzenia.

Chaos komunikacyjny

To problem częsty zwłaszcza w przypadku dużych firm i instytucji, których działania koncentrują się na wielu różnych obszarach. Trzeba na samym początku zdecydować się na to, ile chce się pokazać i na które aspekty położyć szczególny nacisk. Zastanów się głęboko, w jakim celu prowadzisz fan page i zdecyduj, co jest dla Ciebie ważne, jak chcesz przedstawiać swoją firmę światu.

Traktowanie fanów jako grupy

Fan marki to dla firmy prawdziwy skarb. W momencie, kiedy strona zyskuje sporą popularność i takich osób jest dużo, zdarzyć się może, że zaczniesz postrzegać to zbiorowisko jako jednorodną całość, a to wielki błąd. Żeby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do statystyk strony i zobaczyć, jak zróżnicowana jest ta grupa.

Prowadząc komunikację, nie wolno zapomnieć, że fani marki to tak naprawdę zbiorowisko indywidualności. Zawsze pamiętaj, że Twój fan to żywy człowiek, który siedzi po drugiej stronie monitora. Takie podejście pomaga zachować spokój i profesjonalizm nawet w trudnych sytuacjach.

Nieznajomość regulaminu

Powiedzenie, że nieznajomość prawa szkodzi, pozostaje aktualne także na Facebooku. Jak możesz profesjonalnie korzystać z tego medium, skoro nie wiesz, co ci wolno, a czego nie? To tak jakbyś wsiadł do samochodu i bez żadnego przygotowania zaczął jeździć po ulicach. Lektura regulaminu może się wydać nudnym zajęciem, jednak jeśli chcesz prowadzić fanpage z prawdziwego zdarzenia, to jest to czynność niezbędna.

Nadmierna promocja

Dotyczy to szczególnie małych firm i prywatnych stron. Odkąd Facebook umożliwił korzystanie ze strony jako fanpage, plagą stały się nachalne reklamy i promowanie małych podmiotów u dużych graczy. Takie korzystanie z czyjejś popularności jest po prostu nie fair, a na dodatek grozi realnymi konsekwencjami, gdy zostanie uznane za spamowanie (ostatecznym rozwiązaniem jest skasowanie fanpage'a). Warto więc zawsze rozważyć, czy 10 gratisowych fanów wartych jest takiego ryzyka.

Działań marketingowych w mediach społecznościowych nie da się prowadzić bez mierzenia ich efektywności. Podpowiadają nam, jakie treści cieszą się największą popularnością, co warto zmienić, by nasz profil był częściej odwiedzany. Wreszcie, jak usprawnić komunikację, aby dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych odbiorców.

Do najczęściej spotykanych wskaźników należy liczba odwiedzających nasz profil, wielkość grupy odbiorców (followersi, fani, subskrybenci itp.), liczba i charakter pojawiających się komentarzy, czy źródła ruchu – skąd nasi odwiedzający przychodzą.Wszystkie są niewątpliwie istotne, a przy okazji łatwe w interpretacji. Jednak istnieją także inne, które warto mierzyć, gdyż mają równie duży, a czasami wręcz większy wpływ na jakość i zasięg prowadzonej kampanii.

Współczynnik konwersji

Ten wskaźnik staje się coraz ważniejszy we wszystkich obszarach marketingu internetowego – od działań SEO poczynając, na zwyczajnej reklamie kończąc. Obecny jest także w social mediach. By w pełni docenić jego siłę, należy zrozumieć, że celem kampanii nie jest duża liczba odwiedzających profil lub stronę. Główny cel to uzyskanie konkretnego działania, czyli konwersji. W zależności od marki, może to być zakup produktu, wypełnienie formularza, rejestracja na stronie, dołączenie do grupy lub inne, przydatne dla marki, działanie. Współczynnik konwersji należy stale zwiększać, cały czas mając jednak na uwadze grupę docelową, do której chcemy dotrzeć.

Współczynnik odrzuceń

Jak duża cześć odwiedzających, od razu po wejściu, opuszcza stronę? Czy to źle, że wyłączają witrynę? Czy pomimo tego osiągnięto konwersję? Te pytania pomagają zrozumieć, że wysoki wskaźnik odrzuceń niekoniecznie musi być zły. Możliwe, że odwiedzający bardzo szybko znajdują potrzebną im informację i zadowoleni opuszczają stronę. Wszystkie przypadki są indywidualne i zależą od konkretnych okoliczności.

Tempo wzrostu grupy odbiorców

Jak szybko i po jakich działaniach rośnie nasza grupa fanów lub Followersów? Czy wzrost jest efektem komunikacji wirusowej, kampanii w boksach reklamowych, czy innych narzędzi ściągających traffic? Obserwacja tego zjawiska dostarcza istotnych informacji na temat społeczności, do której chcemy kierować komunikację, m.in.: czy jest to społeczność „naturalna”, czyli zaangażowana w tematykę poruszaną na naszym fan page, pozyskana na drodze komunikacji wirusowej, albo społeczność „komercyjna”, czyli przyciągnięta kampanią displayową lub przy pomocy działań rozrywkowych np. konkursu.

Na podstawie tempa przyrostu społeczności jesteśmy w stanie dostrzec skąd pochodzą nasi fani/Followersi/etc i tym samym lepiej dostosować się do ich oczekiwań. W praktyce przekłada się to na efektywną komunikację dzięki dopasowanemu kontentowi. Powyższe założenia dotyczą niemalże wszystkich powszechnie wykorzystywanych kanałów komunikacji: Facebook, Twitter, blogi, a w przyszłości zapewne też Google+.

Nawiązania do produktu lub marki

Jak często o promowanym produkcie mówi się w sieci? Czy często jest rekomendowany w wypowiedziach publicznych? Jak często użytkownicy piszą o marce na blogach? Jest wiele różnych narzędzi śledzenia komentarzy, każdy może znaleźć najbardziej dla siebie odpowiedni.

Aktywność użytkowników

Czy fani „lajkują” komentarze bądź stronę, dzielą się informacją o marce na swoich profilach? Jak można zwiększyć tę aktywność?

- Niezależnie od bieżących trendów i nowo powstałych platform, gdzie obecnie toczą się działania SM, w perspektywie średnio- i długoterminowej należy pamiętać, że wśród społeczności internetowych dana marka jest traktowana na równi z jej członkami. Tylko od jej poczynań i nastawienia zależeć będzie, czy wypłynie na klasowego lidera, czy szkolną ciamajdę – podsumowuje Marek Geringer de Oedenberg z agencji marketingu wirusowego PULP.

Na podstawie materiałów dostarczonych przez agencje: PULP oraz Artweb-Media. Zdjęcie: Digitalpress / photoxpress.com.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...

Festiwal YouTube w Polsce już 18 czerwca

Zbliża się 3. edycja Orange Video Fest by LifeTube – największe spotkanie youtuberów, gamerów i ich fanów ...