Zamknij
Gorący temat

Jak walczyć o wizerunek PR-owca?

Witold Sokołowski

Na ostatniej konferencji zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Public Relations oraz Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego padło wiele propozycji odnoszących się do poprawy wizerunku polskich specjalistów zajmujących się PR-em. Niektóre z nich to:

  • rozdział rasowego PR-u od marketingu politycznego,
  • używanie terminu konsultant ds. public relations tylko w stosunku do profesjonalistów ,,nie zajmujących się eventami",
  • kampania edukacyjna skierowana do ogółu społeczeństwa ( za kogo pieniądze?),
  • bunt w stosunku do polityków i głośny protest, aby nie używali terminu public relations,
  • bunt w stosunku do dziennikarzy, którzy używają tego terminu określając cokolwiek związanego z propagandą i manipulacjami medialnymi.

 

Która z powyższych propozycji jest najlepsza, a jednocześnie możliwa do zrealizowania. Pytamy o to trzy panie z naszej branży: Kingę Łukasik z agencji PR, Iwonę Dziedzic-Gawryś z korporacji i Anię Miotk z firmy monitorującej media.

Iwona Dziedzic-GawryśIwona Dziedzic-Gawryś (spejalistka ds. PR w Eniro Polska): Uważam, że wszystkie wypunktowane zagadnienia są bardzo ważne i niezbędne jest podjęcie działań zmierzających do ich wdrożenia, gdyż tylko wtedy możemy mówić o pożądanym wizerunku PR-owców jak i samego PR-u. Myślę, że warto dodać do tego zestawienia także:

  • Rozdzielnie i (edukację) PR-u od marketingu,
  • Sprzeciwienie się (generalnie) określeniom „ propaganda” , „manipulacja” , „ściema” używanym w odniesieniu do PR-u,
  • Edukacja społeczeństwa (w tym również dziennikarzy) czym tak naprawdę jest public relations.

Jeśli miałabym się postawić za jakąś propozycję, to wybrałabym kampanię edukacyjną dla społeczeństwa i dziennikarzy oraz polityków. Zrezygnowałabym ze słowa „bunt”, bo ono się źle kojarzy i nie wpłynie na realizację postawionych założeń wobec żadnej z tych grup. Edukacja, dbanie o etykę zawodową, profesjonalizm w każdej dziedzinie, właściwe przygotowanie i zrozumienie – to czynniki, które czynią ją możliwą do zrealizowania.

Kinga ŁukasikKinga Łukasik (Tauber Public Relations): Kampania społeczna byłaby najbardziej skuteczną formą uświadomienia Polaków co do znaczenia słowa PR. Niestety wiąże się to z ogromnymi nakładami finansowymi, które tak naprawdę nie wiadomo kto powinien ponieść. Według mnie koszt kampanii powinno pokryć Ministerstwo Edukacji Narodowej :), bo to jemu powinno zależeć na edukowaniu rodaków. Niestety szanse na takie rozwiązanie są marne. Jedynym realnym rozwiązaniem jest walka samych agencji PR o dobre imię naszego zawodu. Uważam, że PSPR oraz ZFPR powinny ustalić konkretne działania jak uświadomić społeczeństwo , a zrzeszone agencje powinny pomóc w realizacji tych projektów. Czas pokarze czy polska branża PR jest na tyle ze sobą zrzeszona, aby razem zawalczyć o wizerunek.

 Anna MiotkAnna Miotk (dyrektor rozwoju biznesu NewsPoint, NetSprint.pl): Krótkoterminowe lekarstwo to edukacja społeczeństwa na temat tego, czym PR jest. Niestety wdzięczny termin 'pijar' zakorzenił się w języku potocznym już dość mocno i nabrał pejoratywnego znaczenia. Jako specjaliści od komunikacji i kontaktów z mediami powinniśmy zorganizować się sami i kontaktować się z dziennikarzami, którzy notorycznie 'zapominają się' i automatycznie używają terminu "pijar" zamiennie z propagandą polityczną oraz manipulacją. Dzwonić, tłumaczyć i korygować złe używanie terminu. Przed nami ciężkie zadanie, ale w końcu jesteśmy specjalistami od spraw żmudnych i niemożliwych. Napiszmy strategię, zaplanujmy działania komunikacyjne, zrealizujmy je.

Długoterminowym lekarstwem na zły wizerunek PR jest rozwój teorii i badań naukowych. W krajach zachodnich jest to już dyscyplina z poważnym dorobkiem naukowym i nikt nie kwestionuje jej osiągnięć. W Polsce PR cały czas się jeszcze rozwija i nie może się wyodrębnić spośród pokrewnych dyscyplin - z tego powodu łatwo jest sobie zawłaszczyć to pojęcie. Aby budować pozytywny wizerunek PR, potrzebujemy pokazywania tego, czym są efekty naszej pracy i jak można je mierzyć - a tego nie zrobimy bez unaukowienia branży, tworzenia teorii i testowania jej za pomocą badań, stosowania badań, uczenia metodologii przyszłych specjalistów ds. PR i poszerzania własnej wiedzy na ten temat.

Uczelnie powinny zadbać również o najwyższe standardy nauczania PR, które zagwarantują, że absolwent kierunku będzie rzetelnie wyedukowanym profesjonalistą i strategiem komunikacyjnym, a nie specjalistą od eventów, który sam siebie nazywa "piarowcem" i obiecuje klientom przysłowiowe gruszki na wierzbie po zorganizowaniu jednej konferencji prasowej.

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...

Festiwal YouTube w Polsce już 18 czerwca

Zbliża się 3. edycja Orange Video Fest by LifeTube – największe spotkanie youtuberów, gamerów i ich fanów ...