Zamknij
Raporty

Koko euro spoko, czyli jak media komentowały wybór polskiej oficjalnej piosenki na Euro 2012

Witold Sokołowski

EURO 2012 zbliża się wielkimi krokami. W ciągu ostatnich tygodni najgorętszym tematem związanym z tym wydarzeniem był z pewnością wybór polskiej oficjalnej piosenki zawodów. Firma NEWTON Media Sp. z o.o. zbadała, jak polskie media komentowały wybór oficjalnej piosenki na Euro 2012. Przeanalizowano przekazy medialne, które ukazały się w mediach od 28 kwietnia do 13 maja br. W sumie na temat hitu na Euro 2012 ukazało się 1525 informacji: 192 w prasie; 1274 w internecie oraz 59 w radio i telewizji.

Dniem, w którym ukazało się najwięcej przekazów medialnych był trzeci maja, czyli dzień tuż po ogłoszeniu zwycięzcy plebiscytu.

Zwycięstwo ludowej piosenki zaskoczyło wszystkich. Nie tylko panie z zespołu „Jarzębina”, ale i samych kibiców, którzy oddawali na piosenkę „Koko euro spoko” swoje głosy. Przed dniem ogłoszenia wyników propozycja zespołu ludowego wzbudziła sensację wywołującą uśmiech na twarz. Nikt nie stawiał na muzykę tego gatunku. W szranki z paniami z Kocuby stanęli przecież także „znani i lubiani”.

Bezpośrednio po ogłoszeniu zwycięzcy przekazy medialne miały głównie charakter informujący. Ukazało się sporo wywiadów z „Jarzębinkami” oraz informacji na temat wsi Kocuby. Dziennikarze postarali się nawet o wywiady z mieszkańcami. W kolejnych dniach zdania na temat piosenki ludowej wyraźnie się podzieliły.

Pojawiły się słowa krytyki:

„Koko, koko Euro spoko, piłka leci hen wysoko“ - słychać w oficjalnym (Od dwóch dni) przeboju drużyny narodowej. - Ta piosenka nie zagrzeje naszych do boju. To tak, jakbyśmy zaśpiewali „hetta, wiśta, wio“ - twierdzi Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki” (Gazeta Wyborcza; 04.05.2012; str.2; „EURO DOTARŁO JUŻ POD STRZECHY”)

„Wedle reguł rządzących showbiznesem, „Koko Euro spoko" powinno teraz zostać zarejestrowane w profesjonalnym studiu i trafić do wszystkich rozgłośni radiowych w Polsce. Tylko czy rozgłośnie będą chciały prezentować to nagranie? - To, że ktoś tam wybrał sobie jakąś piosenkę, wcale nie znaczy, że my musimy ją grać - twierdzi Marcin Jędrych z krakowskiego Radia RMF FM. - My gramy piosenkę Libera, która zajęła drugie miejsce. Uważamy, że jest świetna na tę okazję. Kiedy dowiedziałem się, że wygrała Jarzębina, sam nie wiedziałem: czy śmiać się, czy płakać. Żal mi przede wszystkim piłkarzy, że będą musieli słuchać tego utworu przed każdym meczem. Ale jest i dobra strona - kiedy odpadną w przedbiegach, będzie okazja, żeby obarczyć za to winą babcie z Jarzębiny.” (Dziennik Polski; 05.05.2012; str.9; „ Jaka kadra - taki hit”)

"Śmieje się Europa, śmieje Ukraina, bo obciach Polakom robi Jarzębina" - kpi internauta na jednym z portali. (se.pl; 07.05.2012; „KOKO EURO SPOKO. Zespół Jarzębina podzielił Polskę”)

Koko euro spoko, czyli jak media komentowały wybór polskiej oficjalnej piosenki na Euro 2012

„Koko, koko, EURO spoko - zagdakały jak kury babiny w chuścinach. I wygrały. A jak u nas „piejo,kury piejo" to taki znak, że się ważne rzeczy dziać będą.

Próbowaliśmy podbić serca gości nowoczesnymi dworcami - nie udało się. Próbowaliśmy autostradami - nie udało się; próbowaliśmy nawet drugą linią metra - też się, w mordę, nie udało. No, ale jak nie nowoczesnością, to ich folklorem weźmiemy” (Przegląd Sportowy; 04.05.2012; str.2; „komentuje Dariusz Tuzimek”)

„Nie mogę... jaki kraj, taka Shakira - napisał @Mariusz nawiązując do mudialowego hitu "Waka Waka" (RPA 2010). Totalny obciach z takim hymnem na Euro 2012. Jak coś takiego może reprezentować Polskę? Taki hit nadawałoby się na hymn trzeciej ligi podwórkowej! - napisała @Alicja.” (tvn24.pl; 03.05.2012; „Pierwsza porażka na Euro. Jaki kraj, taka Shakira”)

Kontrowersję wzbudziło także podejrzenie o plagiat. Jednak „Specjaliści bronią pań z zespołu „Jarzębina", które na forach internetowych zostały posądzone o plagiat. Zarzucono im, że „Koko Euro spoko", oficjalny hymn naszej reprezentacji na Euro 2012, jest bliźniaczo podobny do utworu „Kogut" Wojciecha Kilara, który od lat wykonuje Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk"”. (…) Prof. Jerzy Bartmiński, znawca folkloru z UMCS, twierdzi, że utwór ludowy, zarówno tekst, jak i melodia, to dobro wspólne. Nie ma w folklorze kanonicznie autorskich tekstów i kanonicznie autorskich melodii, dlatego można z nich korzystać, wielokrotnie przetwarzać do celów artystycznych, co często zdarza się różnym twórcom. (Polska Kurier Lubelski; 07.05.2012; str.2; „Ludowe „Koko Euro spoko" to nie plagiat”)

„Śpiewaczki z Jarzębiny podkreślają, że nie wymyśliły słowa "koko". - Koko koko gda gda to jest ludowy utwór, który śpiewały nasze prababcie, babcie, we wsi Kocudza i nie tylko - mówiły. Powtórzyły po raz kolejny, że tworząc utwór "Koko euro spoko" wzorowały się na piosence ludowej.” (tvn24.pl; 08.05.2012; „Słowa "koko" Jarzębiny nie wymyśliły same”

Pojawiły się oczywiście także głosy w obronie "Koko Euro spoko":

„Jedni go chwalą, inni się go wstydzą. Nowy hit polskiej reprezentacji na Euro 2012 "Koko Euro Spoko" wciąż wzbudza wiele kontrowersji. Zdaniem Pawła Konja Konnaka wybór piosenki zespołu "Jarzębina" na oficjalny hit biało-czerwonych był dobry i jej wykonawczynie na pewno będą największym wkładem w światową popkulturę. - Shakira mogłaby im prać kalesony - podkreślił Konjo.” (tvn24.pl; 05.05.2012; „Shakira mogłaby im prać kalesony”)

„ - Używając młodzieżowego slangu, można powiedzieć: utwór z jajem, wesoły, pełen temperamentu, radosny - ocenił w programie TVN24 "Kawa na ławę" Zbigniew Ziobro. - Ja jestem za - dodał.”

„ - Dajcie spokój hymnowi na EURO - grzmi marszałek Lubelszczyzny. I wystosowuje oficjalny protest przeciwko obraźliwym komentarzom, które padają w stosunku do piosenki "Koko Euro spoko" w wykonaniu zespołu Jarzębina z Lubelszczyzny. Jak dowiaduje się TOK FM, Lubelszczyzna chce sukces zespołu wykorzystać.” (tokfm.pl; 08.05.2012; „Lubelszczyzna wykorzysta "Koko Euro spoko". Teledysk ?”)

Pojawiły się głosy, że gdyby piosenkę wykonywała jakaś gwiazda, nie byłoby tych kąśliwych komentarzy. Ale prawda jest taka, że „(…) panie z zespołu „Jarzębiny". Wykolegowały największe tuzy show-biznesu! Brawo!”(Polska Gazeta Bałtycka; 11.05.2012; str. 2 „Koko, Koko, Euro Spoko”) Piosenkę wybrał „głos ludu”. Głosowano na zespół „Jarzębina” dla żartu, głosowano z prawdziwej sympatii do rytmów „koko-dosco”, głosowano, bo nic lepszego nie było do wyboru, w każdym bądź razie – głosowano. Skoczna przyśpiewka wygrała i futbolistów do walki dopingować będą pełne energii starsze panie.

Metodologia

Analizą zostały objęte przekazy prasowe, internetowe oraz radiowo-telewizyjne. Uwzględniono przekazy medialne, które ukazały się w mediach w okresie od 28 kwietnia do 13 maja 2012 roku, w których była mowa o piosence pt. „Koko Euro Spoko”.


Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

„Wejdź do gry” z Heinekenem i Jose Mourinho

Codzienne losowania, innowacyjne nagrody i inspirujący Jose Mourinho - 14 lutego, wraz ze startem fazy pucharowej ...

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...