Zamknij
PR w mediach

Komentarz Sebastiana Hejnowskiego do wyborów prezydenckich

Sebastian Hejnowski, 2015-05-26 01:20:55

To były jedne z najciekawszych wyborów w ostatnich latach w Polsce. Dobitnie pokazały, że zmiana pokoleniowa, która odświeżyła strukturę wyborców w Polsce, wymaga nowego podejścia i innego, niż znanego nam do tej pory języka debaty politycznej.

Osoby urodzone po 1989 r., a były to dla nich jedne z pierwszych wyborów, to pokolenie dla którego takie wartości jak wolność, demokracja, wolnych rynek, otwarte granice są dniem powszednim. Ich dzisiejsze postawy nie wynikają z pamiętanej przez ich rodziców walki o wolność, tylko z chęci do życia pomiędzy pracą i domem, możliwościami, jakie daje im otwarty świat. Patrząc na statystyki wyborcze zarówno pierwszej, jak i drugiej tury, to w dużej mierze ich głosy zdecydowały o rozstrzygnięciu wyborów na korzyść Andrzeja Dudy. Wyciągnąć można dwa wnioski. Po pierwsze, nowe pokolenie wyborców wymaga przede wszystkim dostrzeżenia ich codziennych problemów, spraw do załatwienia i dialogu. Wielu kandydatów, praktycznie z wyłączeniem Dudy i Kukiza, nie poświeciło sprawom najmłodszych tak wiele czasu i energii, jak Ci dwaj pretendenci do urzędu prezydenckiego. To rosnąca grupa społeczna, o którą upomnieli i z którą na bieżąco rozmawiali tylko nieliczni. Postawili na dialog, dotarcie bezpośrednie i tym wygrali.

Po drugie, sprawdziła się pewna obowiązująca przed konklawe maksyma, która mówi, że pewniacy wychodzą jednak w purpurze. Sztab Komorowskiego, który wierzył w sondaże popularności przed startem kampanii nie dopuszczał głosu, który sugerował możliwą klęskę. Wystawienie kandydatów, którzy nie byli liderami partii, miało właśnie takie znaczenie. Zdecydowana większość sił politycznych liczyła się z wygraną ustępującego dziś Prezydenta w cuglach jeszcze w pierwszej turze. Dopiero 10 maja nastąpiło otrzeźwienie, akcja-mobilizacja i zmiana podejścia. To jednak nie wystarczyło, by wygrać wybory. Nie pomogła codzienna obecność we wszystkich mediach, nawet w talk-show Kuby Wojewódzkiego. Ostrzejszy język kampanii oraz straszenie PiSem nie przekonało tych najmłodszych, ponieważ oni nie pamiętają IV RP i wszystkich tych wydarzeń, które miały miejsce ponad 8 lat temu. Upomniał się za to o nich, dostosował do nich język oraz sposób rozmowy i tym wygrał wybory kandydat PiSu. Okazuje się, że głosowali na niego nie tylko sami wyborcy tej partii, jak miało to miejsce w poprzednich latach, kiedy na liderów tej formacji głosował tylko i wyłącznie jej żelazny elektorat. Przykładem takiego nowego podejścia, otwarcia się na nowych wyborców i pokolenia, bliskości z potencjalnym elektoratem może być fakt, że w powyborczy poniedziałek prezydent-elekt pojawił się w centrum Warszawy i częstował korzystających z metra kawą.

Co do obietnic wyborczych, to wszystkie złożone deklaracje wyborcze będą zweryfikowane w nadchodzącej pięciolatce. Nowy Prezydent musi mieć na uwadze, że młode pokolenia będą o tych obietnicach pamiętać i wraz z nowymi, wchodzącymi na polityczny rynek wyborcami rozliczą z nich przy urnach.

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Sebastian Hejnowski

Patricia Kazadi twarzą AVON Mark

Patricia Kazadi – osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka została ambasadorką nowej linii kosmetyków do makijażu – ...

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Od stycznia bieżącego roku agencja interaktywna Mint Media kompleksowo obsługuje profil marki na Facebooku. 

Jestem lekko… no właśnie jaka? Rusza wyjątkowa akcja marki Żywiec Zdrój

Kobiecy nastrój bywa zmienny a natura przewrotna. Raz jesteśmy pełne energii do działania, a już za ...

Jest w naszej fascynacji doradcami polityków - zwanych PR-owcami lub spin doktorami - coś perwersyjnego - Michał Karnowski, Polska The Times