Zamknij
PR w mediach

Promocja podczas rekrutacji

Witold Sokołowski, 2010-03-10 10:13:20

Firma wymyśliła, jak podczas rekrutacji tylko jednego pracownika zapewnić sobie promocję...

20 tysięcy złotych brutto za cztery miesiące pracy - taka pensja skusiła ponad trzy tysiące osób, które odpowiedziały na ogłoszenie o pracę. Walczą o zaledwie jedno stanowisko. Chcą degustować wodę z kranu. Firma Brita, zajmująca się pro­dukcją filtrów do wody, szuka jednego pracownika. Nazywa go briterem, czyli degustatorem wody z kranu. Kandydat na to stanowisko powinien mieć najlepiej wyż­sze wykształcenie z zakresu che­mii, biologii lub medycyny oraz określone umiejętności - wyo­strzone zmysły smaku i węchu. Kto idealnie spełni te warunki, podpisze czteromiesięczny kon­trakt na 20 tysięcy złotych brutto. Od kwietnia zacznie pobierać próbki.

Przez miesiąc na ogłoszenie o  pracę odpowiedziało ponad trzy tysiące kandydatów. Kobie­ty i mężczyźni, osoby w różnym wieku i wykonujące odmienne zawody. (...)

źródło: Gazeta pomorska (09.03.10)

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Cukiernia Sowa nowym klientem Mint Media

Od stycznia bieżącego roku agencja interaktywna Mint Media kompleksowo obsługuje profil marki na Facebooku. 

Jestem lekko… no właśnie jaka? Rusza wyjątkowa akcja marki Żywiec Zdrój

Kobiecy nastrój bywa zmienny a natura przewrotna. Raz jesteśmy pełne energii do działania, a już za ...

Wywiad w mediach – szansa na darmową promocję czy realna groźba kryzysu?

Kryptoreklama, stres, niewłaściwa dykcja czy mimika, zbyt długie wypowiedzi i nie na temat, błędy merytoryczne – ...

(PR) Tak właśnie oględ­nie nazywa się dzisiaj obietnice wy­borcze, w XIX i XX wieku określane jako kiełbasa wyborcza, a za komu­ny właśnie jako propaganda sukce­su - Józef Szaniawski, Nasz Dziennik