Zamknij
Recenzje

“Public Relations” Richard Laermer, Michael Prichinello.Recenzja

Monika Rygiel, 0000-00-00 00:00:00

Jak sprawić by ludzie zaczęli „o nas” mówić, jak wzbudzić zainteresowanie tłumu naszą historią, jak w pełni wykorzystać możliwość prezentacji w mediach czyniąc z nich potężne narzędzie, by prowadzona za ich pośrednictwem kampania okazała się sukcesem i przysporzyła firmie właściwy rozgłos wzmacniając jej rynkowy wizerunek – oto przykładowe pytania, na które praktycy PR-u znajdą odpowiedź w książce dwóch autorów – specjalistów w zakresie mediów i Public Relations, Richarda Laermer’a i Michaela Prichinello.

„Ludzie od dawna mówią, że zbliżają się czasy biur pozbawionych papierów. Autorzy pozwalają sobie na zdanie odmienne. Aby podkreślić nasz punkt widzenia dedykujemy tę książkę Janowi Gutenbergowi. Od niego wszystko się zaczęło” – dedykacją tą autorzy książki „Public Relations” rozpoczynają cykl wykładów na temat skutecznego wykorzystywania Public Relations w praktyce. Teoria została poparta przykładami, które autorzy zaczerpnęli z ich własnego doświadczenia. Richard Laermer jest założycielem i prezesem RLM Public Relations w Nowym Jorku, pracuje też jako dziennikarz publikujący w New York Times, New York Post, USA Today oraz Saturday Review. Jest znanym mówcą i ekspertem w zakresie mediów. Opublikował m.in. Spotting (2002 r.) oraz Native’s Guide to New York (2002 r.). Drugi z autorów, Michael Prichinello, jest wiceprezesem RLM Public Relations. Przeprowadził wiele skutecznych kampanii w mediach dla takich przedsiębiorstw, jak Amazon.com, Barnes & Noble i innych. W 2001 r. uznano go za jednego z najlepszych specjalistów PR. Pełnił funkcję rzecznika prasowego najwybitniejszych osobistości życia publicznego w stanie Nowy York. Autorzy w książce „Public Relations” wskazali na wypróbowane w świecie PR techniki, które można śmiało potraktować jako wzorce działania w skutecznej komunikacji i budowaniu wizerunku.

Wytrącić media z rutyny, wpłynąć na zmianę obyczajów, zrodzić nowe trendy

Jak z wiadomości o nikłej randze uczynić zjawisko na skalę kraju? Pracując na rzecz osiągnięcia sukcesu prowadzonej kampanii należy mieć świadomość, jak podkreślają autorzy książki, by każdy krok uczyniony w obranym kierunku działania traktować jako krok bliżej do wyznaczonego celu. Na efekty pracy należy czekać z pokorą, gdyż w świecie zdominowanym przez informacje płynące z wielu źródeł trudno znaleźć przestrzeń jeszcze niewykorzystaną przez innych. Dlatego też, cytując za autorami: „PR wymaga mnóstwa czasu, cierpliwości, talentu i wysiłku. Każdy potrafi doprowadzić do ukazania się na łamach prasy jakiejś historii, jeśli tylko zadzwoni do wystarczająco wielu osób, pamiętaj jednak, że nie to jest celem ostatecznym. Tym, co naprawdę chcesz osiągnąć jest wyjaśnienie za pośrednictwem mediów, w jaki sposób twoje produkty bądź usługi przyspieszają ekscytujący rozwój, wpływają na zmianę obyczajów lub rodzą nowe trendy”.

Wzbudzić zainteresowanie tłumu

Wiele jest technik oraz metod wpływania i kształtowania umysłów milionów ludzi, sztuką pozostaje sprawienie, by „ulica” sama z siebie zaczęła „o nas” mówić. Jak podkreślają autorzy, ideą skutecznego PR-u jest wzbudzenie takiego zainteresowania, by szum wokół całej sprawy, która nadaje tempa budowaniu i wzmacnianiu wizerunku firmy czy osoby, nie ustał po kilku publikacjach w prasie, przeprowadzonej konferencji prasowej, czy też zorganizowanym z rozmachem evencie. Jak tego dokonać mając do wykorzystania wypróbowane w świecie PR-u techniki?

Autorzy, R. Laermer i M. Prichinello, podkreślają, iż kluczem do sukcesu jest umiejętność wybiegania myślą poza bieżące wydarzenia i takiego ich przedstawiania, by zainteresowały one wszystkie media. Tylko w ten sposób specjalista ds. PR będzie w stanie wyjść ze swoją informacją przed szereg, zainteresować nią dziennikarzy, którzy chętnie podejmą temat, a ten z kolei zawładnie umysłami opinii publicznej. Bo czyż nie o to właśnie chodzi w tej branży!? Przy całej palecie działań podejmowanych przez „ludzi od PR”, kluczem do sukcesu jest zrozumienie i szanowanie pracy dziennikarzy. Dziennikarze wbrew pozorom pragną pomocy płynącej z dobrych źródeł, potrzebują PR-owców w takim samym stopniu, w jakim Ci ostatni potrzebują mediów. Sedno tkwi w tym, że najpierw to oni muszą zainteresować się ciekawą historią płynącą z dobrych źródeł, z dobrych public relations.
 

Strona 1 z 2 1 2 »

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Monika Rygiel

„Wejdź do gry” z Heinekenem i Jose Mourinho

Codzienne losowania, innowacyjne nagrody i inspirujący Jose Mourinho - 14 lutego, wraz ze startem fazy pucharowej ...

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...