Zamknij
Felietony

Stres w zawodzie PR-owca: prawda czy fałsz?

Natalia Zakolska

Niedawne badania wykazały, że prawie 90% ankietowanych PR-owców twierdzi, że ich praca jest stresująca. Zawód ten porównano m.in. do pracowników branży biznesowej (menadżera, maklera giełdowego) oraz do strażaka, policjanta i pilota samolotu, którzy są odpowiedzialni za ludzkie życie.

Z wyników badań wynika, że PR-owców o kołatanie serca najbardziej przysparza natłok obowiązków, niezadowolenie przełożonego oraz kończące się terminy. Niwelowanie stresu? Większość badanych zgodnie twierdzi, że jest to możliwe. Spędzenie czasu z rodziną, uprawianie sportu, słuchanie muzyki – to ich zdaniem najskuteczniejsze metody odpoczynku. Pomimo nerwów związanych z codziennymi obowiązkami, brakiem satysfakcjonujących wynagrodzeń czy problemami przekładającymi się na życie rodzinne, chcą być aktywni w swoim zawodzie. Wymienione czynniki można równie dobrze przypisać do większości innych zawodów. Czy praca w branży public relations jest tak stresująca, jak przedstawiają to ankietowani?

Aby to sprawdzić, poprosiłam kilku PR-owców losowo wybranych agencji o opinię, czy wykonują stresujący zawód, co w nim jest mniej, a co bardziej stresogenne. Niemałym zaskoczeniem i zarazem potwierdzeniem wyników badań była ich niechęć do udzielenia informacji wskazująca być może na zbyt wysoki poziom stresu w wykonywanej pracy. Zdarzały się jednak wyjątki.

Anna Wrzesińska, PR Coordinator w agencji Lucky Monday zgadza się z założeniem, że praca PR-owca jest stresująca, jednak nie chce demonizować tego zjawiska:

Stres może być związany na przykład z pracą pod presją czasu, kiedy trzeba działać wielokierunkowo, intuicyjnie i ad hoc. Z moich obserwacji wynika również, że nawet PR-owcy mają ogromną tremę przed wystąpieniami publicznymi, zwłaszcza przed dużą widownią. Stres może wywołać też obawa przed popełnieniem błędu, przede wszystkim w komunikacji z mediami. "Dobrym" przykładem jest tu przypadek jednej z agencji PR, która raport o kwartalnych wynikach finansowych swojego klienta wysłała najpierw do dziennikarzy, zamiast do inwestorów. Jednak czynnikiem najbardziej stresogennym z pewnością jest niezadowolenie klienta, lub ostatecznie jego utrata. To niewątpliwie, niezależnie od zajmowanego stanowiska, epicentrum wszelkich obaw.

Nie wszystkie działania w tym zawodzie są stresujące. Anna Wrzesińska twierdzi, że PR-owców nie powinny lękać rutynowe działania należące do codziennych obowiązków. Zauważa jednak, że zależy to od charakteru danej osoby, dlatego ważne jest, aby umiejętnie przydzielać zadania właściwym pracownikom. Dzięki temu można zmniejszyć poziom stresu zwiększając zarazem efektywność całego teamu.

I co najważniejsze - nie należy zapominać o tym, że świetnym antidotum na stres jest zawodowa satysfakcja, być może więc warto nauczyć się cieszyć z naszych, nawet małych sukcesów – dodaje Anna Wrzesińska.

Równie optymistyczne podejście do swojej pracy przejawia Dawid Koczy, który jest związany z branżą show-biznesu i mediów od ponad 10 lat. Pracował m.in. w agencji PR Wzorcownia, Grupie Radiowej Agory oraz magazynie „Vice”:

Ludzie posłuszni żyją, aby spełniać oczekiwania innych. Nieposłuszni realizują swoje marzenia. Ja zdecydowanie należę do tych nieposłusznych i dlatego nigdy nie dotknęło mnie wypalenie zawodowe, a co za tym idzie – stres. Uwielbiam zgłębiać wiedzę o ludziach. Im bardziej w coś się wgryzam, tym bardziej jestem zdezorientowany i tym większą mam ochotę, by drążyć dalej. Im głębiej drążę, tym lepsze zadaję pytania. Może ktoś kiedyś pomyśli, aby napisać o tym na moim nagrobku... Mogłoby to wyglądać tak: "Dawid K., który zadawał coraz więcej wkurzających i niepokojących pytań".

Swoje zaangażowanie w wykonywaną pracę tłumaczy zainteresowaniami związanymi z branżą:

Trzeba mieć świadomość i otwartość na dynamikę zmieniającej się rzeczywistości. Sukcesy odnoszone w przeszłości nie gwarantują dziś firmom przetrwania w przyszłości. Podobnie: przeszłość nie może stanowić podstaw do prognozowania przyszłości. Metoda “to samo, tylko trochę więcej” już się nie sprawdza, dlatego starajmy się zaskoczyć. A najlepiej zamiast się starzeć, po prostu zawsze się starajmy! Kluczowym jest udzielanie się w takich projektach, z którymi się w pełni utożsamiamy.

Praca w branży PR może być stresująca, nawet jest taka w określonych okolicznościach. Jednak odpowiednie wykorzystanie czasu wolnego, zaangażowanie w wykonywany zawód i satysfakcja z każdego sukcesu, mogą czynić cuda. Podążajmy zatem zgodnie z myślą Konfucjusza: „Wybierz sobie zawód, który lubisz, a całe życie nie będziesz musiał pracować.”

Zdjęcie: Dani Vincek / photoxpress.com.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Natalia Zakolska

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...

Festiwal YouTube w Polsce już 18 czerwca

Zbliża się 3. edycja Orange Video Fest by LifeTube – największe spotkanie youtuberów, gamerów i ich fanów ...