Zamknij
Wywiady

Wszyscy mówimy jednym językiem - digital

Gabriela Jatkowska, 2011-09-18 22:03:28

O Digital marketingu i nowym w Polsce produkcie, który ma nam zapewnić równowagę – czyli TAO – z Krzysztofem Bińkowskim, dyrektorem zarządzającym Goldbach Interactive Poland rozmawia Gabriela Jatkowska.

Na zaproszeniu na Państwa konferencję widać zachęcający czerwony znak, pośrodku którego widnieje napis „Swiss On” jednoznacznie przywodzący na myśl switch on, czyli przełącz się. Na nową jakość, rewolucję? Co takiego innowacyjnego wprowadzacie na rynek?

Jest to konferencja launchowa Goldbach Interactive w Polsce, która ma na celu zainteresowanie szerokiego grona odbiorców tym wydarzeniem. Jest to przede wszystkim ważne wydarzenie dla zespołu, dla spółki, ale również dla rynku – oferujemy unikalny model biznesowy jako agencja a jednocześnie stosujemy nowatorskie rozwiązania i narzędzia do pracy z markami.

Dlaczego ma być to ważne dla branży?

Czymś, co wyróżnia Goldbach Interactive, nie tylko w Polsce jest bycie agencją digital, czyli zajmującą się marketingiem cyfrowym w sposób kompleksowy. Nie robimy tylko i wyłącznie kreacji i strategii. Mamy technologię, która wymaga pewnego rodzaju inwestycji i sprawdzenia jak ona funkcjonuje. Stworzenie takiej technologii, odpowiednich narzędzi oraz dobranie odpowiednich ludzi, którzy będą w stanie proponować konkretne rozwiązania – to poważne, często karkołomne wyzwanie.

A te konkretne narzędzia, które Państwo wprowadzacie?

To przede wszystkim TAO - narzędzie służące raportowaniu do klienta poprzez gromadzenie i integrowanie wszelkiego rodzaju danych z różnych systemów adserwerowych i nie tylko. TAO jest nie tylko narzędziem, które pozwala nam optymalizować kampanie, ale jednocześnie budować relacje z klientem, któremu oferujemy transparentność informacji o jego kampaniach i działaniach digital. Pozwala także prezentować wyniki online i dzielić się wszystkimi efektami na bieżąco 24h na dobę.

Czyli TAO jest kompleksowym narzędziem kampanii?

Jak najbardziej. Przede wszystkim od strony kampanii, ale także na poziomie website’u – analizuje wszystko, co się tam dzieje, czy jest to platforma dostępna z poziomu notebook czy mobile. To, co jest ciekawe w przypadku TAO to wyraźna tendencja rozwojowa. Dzisiaj będziemy korzystać tylko i wyłącznie z rozwiązań digital – czyli mamy tu na względzie internet tradycyjny i mobilny. Wyobraźmy sobie Klienta, którego agencja przygotowuje kreację, stronę, plan pod kampanię, a jednocześnie jest w stanie na bieżąco informować go o tym, czy komunikacja jest i będzie efektywna. TAO pokazuje również wyniki, która kreacja jest skuteczna, a która nie.

Odszyfrowując narzędzie o imieniu TAO – czyli?

TAO, czyli Track Analyse Optymize. TAO, w filozofii chińskiej, oznacza równowagę – która jest bardzo istotna w procesie otymalizacji działań dla marek i w komunikacji z klientami.

Czy to kompleksowe narzędzie digital marketingu będzie skierowane do wszystkich, czy tylko do wybranych klientów, np., branży telekomunikacyjnej? Czy wszyscy będziemy za chwilę myśleć o budowaniu kampanii w oparciu o digital marketing?

Trudno jest dzisiaj powiedzieć, czy to jest oferta skierowana do wszystkich. Każda marka, która komunikuje się ze światem zewnętrznym nie może już dzisiaj pominąć rozwiązań digitalowych. Oczywiście zdarzają się bardzo specyficzne grupy docelowe, które nie potrzebują z nich korzystać. Jeżeli przyjrzymy się jednak decyzjom zakupowym, to w 60 proc podjęcie takiej decyzji zainspirowane jest Internetem.

Gdyby rozmawiał dziś z Panem dziennikarz wyjęty wprost z PRL-owskiej rzeczywistości niewiele zrozumiałby z treści przez Pana przekazywanych. Branża od dawna posługuje się anglojęzycznym nazewnictwem, ale ono wkracza do coraz szerszych kręgów. Nikt już nie zawraca sobie głowy tłumaczeniem wchodzących na rynek polski produktów? Należy się switch on?

Wynika to zapewne z pewnej dynamiki Internetu i samej komunikacji marketingowej - ciągle pojawiają się nowe rozwiązania. Był taki moment, kiedy próbowaliśmy spolszczać pojęcia i różnego rodzaju nazewnictwa – ale widać tu pewnego rodzaju zagrożenie. W pewnym momencie spotkałoby się dwóch ekspertów mówiących niby o tym samym, ale używając innego nazewnictwa. W branży przyjęto anglojęzyczną nomenklaturę. Myślę, ze jest to właściwe, bo w ten sposób ujednolicamy komunikację na rynku. Przynajmniej wiemy, że wszyscy mówimy o tym samym, wszyscy mówimy jednym językiem.

Krzysztof Bińkowski – dyrektor zarządzający Goldbach Interactive Poland. Od 12 lat w branży reklamowej, zarówno jako specjalista w zakresie digital i field marketingu, jak i osoba pełniąca kluczowe funkcje w zarządzie. Twórca lub współtwórca ponad 300 kampanii reklamowych w Polsce i za granicą. Lubi pracować z markami nastawionymi na interakcję z konsumentami. Umiejętnie łączy kampanie wizerunkowe i sprzedażowe B2C i B2B.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Gabriela Jatkowska

Dziennikarka zajmująca się tematyką sportową, turystyczną, społeczną. Od niedawna także PR – em. Związana na stałe z Brytyjsko Polską Izbą Handlową. Kocha Londyn i kulturę angielską. ...

„Wejdź do gry” z Heinekenem i Jose Mourinho

Codzienne losowania, innowacyjne nagrody i inspirujący Jose Mourinho - 14 lutego, wraz ze startem fazy pucharowej ...

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Wellman i Bujakiewicz jak Kalisz z Palikotem

Właściciel marki Škoda Auto, Volkswagen Group Polska, prowadzi na swojej stronie internetowej kampanię „ŠKODA – Talk ...

Gest, który uczyni cię wiarygodnym

Położenie ręki na sercu może zwiększyć wiarygodność gestykulującego, a nawet wpłynąć na jego późniejsze zachowanie. Naukowcy ...