Nowe zmiany na Faceboooku

27 kwietnia 2018
0
991

Ostatnia afera Cambridge Analityca, a także wchodzące 25 maja nowe przepisy dot. danych osobowych, spowodowały liczne zmiany także na Facebooku. Między innymi wprowadzono nowy, dość kontrowersyjny regulamin składający się z 22 obszernych podpunktów. Wiele z portali czy grup zareagowało natychmiast skupiając się na kilku słowach, których regulamin zabrania.

Rzeczywiście znalazły się wśród nich takie słowa, jak:
• „zdeformowany”, „niedorozwinięty”, „odrażający” lub „brzydki”
• „opóźniony w rozwoju”, „kretyn”, „niskie IQ”, „głupi” lub „idiota”
• „puszczalska”, „oszust”, „skąpiec”, „na krzywy ryj”
• „Nienawidzę…”
• „Nie lubię…”
• „X są najgorsi”
• „Ohyda”
• „Paskudztwo”
• „Obrzydlistwo”

Warto jednak zwrócić uwagę, że słowa te zostały wymienione w dziale odnoszącym się do przemocy wobec innych osób i tylko wówczas Facebook będzie mógł wyciszyć czy zbanować konto za stosowanie takich słów. Oznacza to, że z pewnością nie zostaniemy zablokowani np. za zdanie „Nie lubię jazzu”, jak niektórzy zasugerowali w swoich artykułach na ten temat. Panika jest absolutnie nieuzasadniona, a zmiany dla większości użytkowników pozostaną niezauważalne.

Część istotnych punktów regulaminu pozostaje bez zmian – wciąż zabronione jest posługiwanie się fałszywymi danymi, uzależnianie dostępu do treści od polubienia lub udostępniania strony, używanie mowy nienawiści czy propagowanie przemocy i nagości.

Nowy regulamin podkreśla jednak, że algorytm będzie zwracał uwagę na kontekst, na co dotychczas często skarżyli się użytkownicy, którzy byli banowani np. za użycie słowa „pedał” w kontekście roweru.
Podobnie z nagością – dotychczas całkowicie zabronione były treści kojarzące się z seksualnością, teraz Facebook będzie zwracał uwagę na to, czy opublikowane treści, na których widoczne są np. kobiece sutki, służą celom edukacyjnym (np. kampania profilaktyki raka), przedstawiają karmienie piersią lub stanowią jakiś rodzaj protestu – takie będą akceptowane. Podobnie z innymi materiałami, które były dotychczas zabronione: jeżeli drastyczne treści przedstawiające przemoc czy samookaleczanie udostępnimy z komentarzem wyrażającym zdecydowany sprzeciw, Facebook nie usunie tych treści.

Dokument podkreśla także szczególną ochronę nieletnich, która ma wspierać dzieci, ich rodziców i nauczycieli, w tym celu utworzył specjalną zakładkę. Dodatkowo będzie usuwał zdjęcia ukazujące nagość dzieci – nawet te publikowane przez samych rodziców. Przypadki, w których zajdzie podejrzenie wykorzystywania seksualnego dzieci, serwis będzie zgłaszał organizacji NCMEC.

Facebook podkreślił także walkę z fake newsami – niesprawdzone informacje będą miały maksymalnie ograniczany zasięg.