Szkoła Redaktorów otwarta!

0
121

„Gazeta Wyborcza” na początku listopada ruszyła z projektem Szkoła Redaktorów.

Na czym powinien polegać warsztat redaktora współczesnych mediów? Jak unikać kompromisów między jakością i wiarygodnością a atrakcyjnością i szybkością informacji? Jak wspierać dziennikarzy w ich zawodowym rozwoju? Jak wykorzystać na polskim rynku najbardziej innowacyjne pomysły światowych gazet i portali? To tylko wybrane cele, jakie stawia sobie Szkoła Redaktorów „Gazety Wyborczej”. Jej pierwsza edycja, zainaugurowana na początku listopada br., jest adresowana do redaktorów zatrudnionych w Agorze. Do kolejnych „Gazeta Wyborcza” chce zaprosić także chętnych z innych mediów.

– To unikalny projekt na mapie polskich mediów – mówi Paweł Goźliński, twórca programu Szkoły Redaktorów „Gazety Wyborczej”, redaktor naczelny „Książek. Magazynu do czytania” i Wydawnictwa Agora. – Istnieją kierunki dziennikarskie na wyższych uczelniach, szkoły pisania, ale mało kto podejmuje się uczenia tych, którzy stoją za sukcesami dziennikarzy, pism, portali. Jednak kompetencje redaktorów powinny być przekazywane między generacjami i nieustannie modyfikowane, w rytmie zmian na rynku mediów. Właśnie to jest celem Szkoły: rozwijanie kompetencji młodych redaktorów dzięki kontaktowi z najlepszymi specjalistami, nie tylko z grona ludzi „Gazety Wyborczej”, i przygotowanie ich do wyzwań, jakie stawia dziennikarstwu współczesny, niestabilny świat.

Pierwsza edycja wyjątkowego projektu „Gazety Wyborczej” rozpoczęła się w listopadzie br. Biorą w niej udział redaktorzy dziennika, jego cyfrowej odsłony – Wyborcza.pl, wydań lokalnych i magazynów oraz portalu Gazeta.pl. Do kolejnych edycji „Gazeta Wyborcza” planuje zaprosić także chętnych z innych mediów.

– Chcemy kształcić nowoczesnych dziennikarzy i redakcyjnych liderów, dzieląc się z nimi naszymi bogatymi doświadczeniami i wiedzą. Zależy nam zwłaszcza na tym, aby kolejne pokolenia redaktorów dbały o to, co dla nas od zawsze było najważniejsze – o jakość treści, tak istotną w dobie „fake newsów” i „clickbaitów” – mówi Jerzy Wójcik, wydawca „Gazety Wyborczej”. – Do współpracy zapraszamy zaprzyjaźnione redakcje europejskie, należące do organizacji LENA, ekspertów od mediów społecznościowych, big data oraz designu mediów.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

Program pierwszej edycji Szkoły Redaktorów „Gazety Wyborczej” obejmuje 20 dwudniowych zjazdów rozpisanych na 12 miesięcy. Zajęcia będą miały charakter ćwiczeń, wykładów oraz warsztatów polegających m.in. na pracy nad konkretnymi tekstami reprezentującymi różne gatunki, style i formy dziennikarskie. Uczestnicy projektu będą rozwijać swoje umiejętności pod okiem mentorów, którymi są: Roman Imielski, Ewa Wieczorek, Piotr Stasiński, Marcin Kącki, Aleksandra Sobczak, Zbigniew Pendel, Teresa Kruszona, Ariadna Machowska, Dariusz Kortko i Paweł Goźliński.

Grono wykładowców Szkoły Redaktorów uzupełnią dziennikarze, redaktorzy, pisarze, scenarzyści oraz specjaliści od nowych mediów. Wśród nich są m.in. Vadim Makarenko, Grzegorz Piechota, Paweł Sajewicz, Piotr Cieśliński, Włodzimierz Nowak, Łukasz Grzymisławski, Paweł Wroński, Piotr Rogowski i Beata Stasińska.

– Dzięki szkole poznaję tajniki redagowania, uczę się komponowania treściwych leadów oraz tworzenia dobrych i krótkich tytułów. To nie tylko praca z tekstem, ale też poznawanie perspektywy czytelnika czy tego, jak można polepszyć relację na gruncie dziennikarz-redaktor. A przede wszystkim to świetna szansa na poznanie fajnych ludzi i doświadczonych dziennikarzy – mówi Natalia Sawka, uczestniczka warsztatów.

– Współcześni odbiorcy mediów, zwłaszcza internetowych, są zewsząd atakowani informacjami nieprawdziwymi, źle i pospiesznie skonstruowanymi, pozbawionymi kontekstu – dodaje Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. – Tak podawane informacje nie zasługują na to miano, nie poszerzają wiedzy czytelnika, wręcz dają mu wiedzę fałszywą. Warsztat dziennikarski zanika albo staje się nieznośnie niechlujny. Trzeba go mozolnie odbudowywać – temu służy nasza Szkoła Redaktorów.