Wizerunek i reputacja w przemyśle kreatywnym

0
696

Cykl: Wizerunek i reputacja w przemyśle kreatywnym cz.1 -> cz. 2

Zagadnienia takie jak reputacja i wizerunek są przedmiotem zainteresowania teoretyków i praktyków.

Czy można pokusić się o stwierdzenie, że reputacja i wizerunek zawsze były i nadal są ważne dla artystów i twórców, przedstawicieli dziedzin sztuki?

Zdecydowanie tak!

Doskonale wiedzą o tym organizatorzy festiwali. Nie mogą pominąć reputacji i wizerunku artystów, jeżeli inicjatywa ma wzbudzić zainteresowanie i w konsekwencji przyciągnąć gości. To wizerunek i reputacja artystów oraz przedstawicieli przemysłu kreatywnego, np. projektantów i architektów staje się skutecznym narzędziem promocji festiwali.

Wizerunek i reputacja w przemyśle kreatywnym

Zrozumiałe jest, że osoby działające w przemyśle kreatywnym, kładą nacisk na komercyjny i ekonomiczny wymiar kreatywności, gdyż są to sektory, które czeka rozwój, natomiast trudno obecnie określić jak dynamiczny. Zatem przemysł kreatywny w ich ocenie to segment gospodarki oparty na kreatywności oraz tworzeniu biznesowego otoczenia dla środowisk kreatywnych. Tak więc, w czynnościowym znaczeniu przemysł kreatywny to połączenie tych dwóch sfer poprzez współistnienie sfery profit i non-profit (Kotylak S., 2013, s.10). W tej działalności nie można zatem pominąć reputacji i wizerunku twórców, którzy są autorami kreatywnych dóbr i usług. To dzięki nim można mówić o jakości wydarzenia (określaną m.in. przez obsadę, czy opinię krytyków), której przypisuje się większe znaczenie od czynników cenowych (Malczyk K., red. Hausner J., 2013,.s.384 za Throsby D. 1990, Perception of quality in demand for the theatre, „Journal of Cultural Economics”, vol. 14.)

Współzawodnictwo w przemyśle kreatywnym

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Firmy działające w przemyśle kreatywnym muszą ze sobą współzawodniczyć o względy i pieniądze konsumentów, uprzywilejowaną pozycję zajmuje ten, kto nie tylko zna potrzeby nabywców, ale także dysponuje środkami do wywierania wpływu na ich decyzje (Broński K.,red. Hausner J., 2013, s.232). Niewątpliwie w tych działaniach wykorzystywany jest wizerunek i reputacja twórców, który ma skłonić potencjalnych zainteresowanych do wzięcia udziału w wydarzeniu.

W sektorach kreatywnych wizerunek i reputacja twórcy dla instytucji, firm, czy też szerzej inicjatyw przemysłu kreatywnego ma wymiar strategiczny. W przytłaczającej liczbie definicji, gdy mowa o reputacji, wizerunku i tożsamości rozpatrywana jest ona w kontekście firmy. Tymczasem w przemyśle kreatywnym nie można pominąć reputacji i wizerunku twórcy oraz jego roli w organizowanej inicjatywie. Od skutecznie zaplanowanych i przeprowadzonych działań promocyjnych zależy powodzenie festiwalu, czyli liczba gości, którzy nie tylko deklarują chęć uczestnictwa, ale realnie wezmą w nim udział, a więc kupią bilety. Co jednak należy rozumieć pod pojęciami wizerunek i reputacja? To wszyscy wiemy i nie warto przytaczać tych definicji. Może warto przypomnieć zasadniczą różnice między wizerunkiem a reputacją, które chyba najdobitniej zaznaczył je Garry Honey. Jedna z różnic to taka, że reputacja jest oparta na emocjonalnych reakcjach i oddziaływaniu, a jej podłoże tworzą uniwersalne wartości, takie jak: wiarygodność, uczciwość, zaufanie, odpowiedzialność. Te emocjonalne reakcje w przypadku sektora kreatywnego należy poszerzyć o tzw. kwestię gustu, opinii, sympatii i szacunku do danego twórcy, a nawet dorobku danej kultury. Takie samo stanowisko podziela Anthony Davis, który w swojej książce „Public relations” pisze, że podstawą reputacji organizacji są zdobyte w kontaktach z nią doświadczenia, które są niezbędne do określenia jej wizerunku.

Doświadczenia mogą być:

  • bezpośrednie, np. gdy kupuje się produkt czy usługę,
  • pośrednie, gdy inni opowiadają o swoich bezpośrednich doświadczeniach.

Dla przykładu można przecież mówić o wkładzie w dorobek kryminału m.in. twórców brytyjskich, czy skandynawskich. To dzięki doświadczeniu pośredniemu i opowiadaniu o swoich doświadczeniach kolejnych czytelników i krytyków wspomniani twórcy cieszą się dobrą reputacją.

Reputacja to korzyści.

Warto dodać, że dobra reputacja brytyjskich twórców kryminałów procentuje w przemyśle filmowym i telewizyjnym. Szczególnie mini seriale, czy też filmy telewizyjne są regularnie wyróżniane międzynarodowymi nagrodami Emmy, Złotymi Globami, w czym zapewne pomaga własna nagroda BAFTA.

Nieprzypadkowo podawany jest przykład sektora kreatywnego Wielkiej Brytanii. W tym właśnie kraju udział procentowy sektorów kreatywnych w ogólnym udziale PKB jest najwyższy w Europie. Według danych British Council biorąc pod uwagę wartości bezwzględne, Wielka Brytania jest największym na świecie eksporterem dóbr i usług kulturalno-kreatywnych, wyprzedzając pod tym względem nawet Stany Zjednoczone (http://www.pi.gov.pl/parp/chapter_86196.asp?soid=96BA40D2FF10483CBD9236D4405479F7 dostęp 24 kwietnia 2016 r.). O działaniu pośrednim będzie mowa, jeżeli uczestnik ostatniej edycji festiwalu będzie dzielił się swoją opinią na forum, czy w mediach społecznościowych, albo na własnym blogu. Jeżeli będą to pozytywne doświadczenia, w znacznym sposób mogą wpłynąć na doświadczenie bezpośrednie zainteresowanych, ale dotychczas niezdecydowanych osób. To właśnie użytkownicy Internetu i dziennikarze najbardziej wpływają na przyszłe decyzje i tym samym ich doświadczenia (dlatego w dalszej części artykułu wzięto pod uwagę treści prezentowanie na stronach internetowych festiwali bądź ich organizatorów).To do dziennikarzy powinny być skierowane są obszerne materiały prasowe, a nie tylko poświęcone samu wydarzeniu. Nie można pomijać i zaniedbywać organizowania konferencji prasowych. Z kolei do użytkowników Internetu kierowane są zapowiedzi w serwisach internetowych, czy na dedykowane profilach festiwalowi w mediach społecznościowych. W dobie społeczeństwa informacyjnego reputacje buduje się nie tylko przez oficjalną komunikację zewnętrzną, ale właśnie przez spontaniczną reakcją odbiorców.